Bloog Wirtualna Polska
Jest 921 180 bloogów | losowy bloog | poleć tego blooga | inne bloogi | zaloguj się | załóż blooga
Kanał ATOM Kanał RSS

E-WOM bardziej pozytywny

środa, 14 grudnia 2011 22:35

46% polskich respondentów TNS OBoP, którzy wypowiadają się w sieci na temat firm, robi to z czystej potrzeby podzielenia się dobrą radą. Generalnie internauci na świecie wolą wyrażać pozytywne opinie w Internecie niż się skarżyć. W Polsce nie jest inaczej: 14% z nas wypowiada się na temat marek by je pochwalić, a jedynie 9% by narzekać. Najmniej skłonni do wyrażania pochwał w sieci są Hiszpanie, natomiast największą tendencję do narzekania na marki w Internecie przejawiają Argentyńczycy.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330666060,trackback

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Rusza nowa edycja Studiów Podyplomowych Zarządzanie i Marketing

poniedziałek, 26 września 2011 22:48

22 października rusza XXII edycja Studiów Podyplomowych Zarządzanie i Marketing prowadzonych przez Akademię Leona Koźmińskiego. Studia cieszą się niesłabnącym powodzeniem od przeszło 10 lat! W ciagu roku przybliżamy w duzej pigułce zarządzanie oraz marketing osobom, które skończyły studia z innej dziedziny, ale zostały zmuszone do zajęcia się właśnie zarządzaniem i/lub marketingiem.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,330401659,trackback

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Prawdziwy luksus reklamy nie potrzebuje

wtorek, 15 marca 2011 23:37

9 marca br. w Akademii Leona Koźmińskiego odbyło się studenckie seminarium zorganizowane przez Naukowe Koło Marketingu, którego motywem przewodnim był marketing produktów luksusowych. „Dzień luksusu w Koźmińskim” zgromadził liczne grono słuchaczy, którzy z prawdziwą przyjemnością wysłuchali znakomitych prelegentów. Spotkanie otwierało krótkie wprowadzenie w świat luksusu.

Zebrani dowiedzieli się, że nie jest to pojęcie jednoznaczne, najczęściej bowiem kojarzone jest ze zbytkiem, przepychem czy rozrzutnością, ale może także oznaczać przedmioty uprzyjemniające życie. Produkt luksusowy najczęściej cechują takie wartości jak: rzadkość, niedostępność, perfekcyjne wykonanie, wysoka jakość, piękno i sztuka, czas i kultura (legenda) oraz pierwiastek irracjonalny (tzw. dream value). Luksus ma wiele twarzy i odmian. Można mówić o tzw. rdzeniu luksusu lub prawdziwym luksusie, którego przedstawicielem są często luksusowe samochody, jachty, rezydencje czy też samoloty. Kolejnym rodzajem luksusu jest tzw. pochodna luksusu, gdzie znajdują się produkty mody: odzież i akcesoria odzieżowe, a także zegarki, pióra, długopisy. Ostatnią odmianą luksusu jest luksus dostępny lub inaczej luksus konsumpcyjny zawierający produkty premium: kosmetyki, perfumy, wina itp. Kolejni prelegenci, będący przedstawicielami różnych odmian luksusu pokazywali możliwości aplikacji marketingu w tej specyficznej sferze.

Pani Olga Nieścier (Polimoda, Viamoda) przedstawiła główne trendy, które dotyczą luksusu. Wśród nich wymieniła: większą uwagę poświęcaną wartościom, które niosą produkty, pojawianie się nawet bardzo luksusowych marek w Internecie, rosnącą siłę ekonomiczną Chin – a co za tym idzie także ich zwiększony wpływ na kształtowanie się produktów luksusowych (to przecież tam będą główni nabywcy), zwiększoną rolę mężczyzn jako konsumentów odzieży i kosmetyków luksusowych.

Rdzeń luksusu prezentowali pan Bartłomiej Kaliś z Mellody Yachts oraz pan Dante Cinque z Ferrari Warszawa. Wprowadzenie na rynek nowego produktu luksusowego, przez zupełnie nowy podmiot wymaga wiele wysiłku. Luksusowe jachty sprzedaje się poprzez uczestnictwo w targach, a także poprzez unikalne doświadczenie z produktem – możliwość jego przetestowania. Pomagają w tym nagrody i wyróżnienia, a także dobra opinia specjalistycznej prasy. Znacznie łatwiejsze zadanie ma znana i rozpoznawalna marka, szczególnie jeśli jest otoczona legendą, taką jak Ferrari. Według dyrektora oddziału warszawskiego Ferrari nie potrzebuje marketingu i nie musi respektować jego praw. Na samochód tej marki czeka się tak, jak na spotkanie z kobietą. Siłą marki jest jej dziedzictwo, wyjątkowy produkt i wyjątkowa obsługa.

Pochodną luksusu lub tzw. luksus pośredni prezentowała pani Zuzanna Giersz (R&D Poland sp. zoo). Przedstawiła w bardzo ciekawy sposób główne narzędzia, jakie może wykorzystywać firma sprzedająca luksusowe marki odzieżowe. Zwróciła uwagę, iż w Polsce nie ma możliwości wykorzystania wielu tradycyjnych technik reklamowych ze względu na brak odpowiednich mediów np. Vogue’a, które kierowane są do nabywców tego typu produktów.

Luksus konsumpcyjny, a raczej produkty niszowe o ograniczonej dostępności reprezentował pan Michał Missala z  Perfumerii Quality Missala. Wskazał on na specyfikę tworzenia wizerunku perfum niszowych, gdzie nie cena jest bardzo istotna (choć nie jest zupełnie bez znaczenia) a bardziej rzadkość i niedostępność, a co za tym idzie niepowtarzalność tego typu oferty. Ostatnim prelegentem przedstawiającym produkt typu premium na przykładzie wody Perrier był pan Konrad Mroczek (Dajmio Marketing). Postawił on kilka bardzo ciekawych pytań, a mianowicie – czy w Polsce jest miejsce na prawdziwy luksus i czy jesteśmy na niego gotowi jako konsumenci ? Przykład marki Perrier pokazuje, że jest ona zupełnie odmiennie postrzegana w Polsce ,aniżeli w innych krajach Unii. To powoduje konieczność odmiennych działań podejmowanych na naszym rynku – np. opakowania mogą być wyłącznie szklane, gdyż takie kojarzone są z prestiżem, nie jesteśmy gotowi na przyjęcie puszek aluminiowych zawierających wodę Perrier, choć jest to popularne opakowanie np. we Francji. W miejscach typu restauracja butelka musi być eksponowana na stoliku, ponieważ konsument chce być widziany i kojarzony z marką. Z prezentowanych danych jasno wynikało, iż  w rankingu państw wg PKB w USD na osobę, Polska znajduje się na 46 miejscu, które bynajmniej nie jest nobilitujące.  Wskazywałoby to na fakt, iż jednak nie jesteśmy jeszcze gotowi na prawdziwy luksus.

Luksus nie jest pojęciem obiektywnym. Zależy od kontekstu, kultury, rynku. Jednych fascynuje, przez innych uznawany jest za zbyteczny. Niezależnie jednak od przyjętej postawy nikogo nie pozostawia obojętnym, czego dowiodła atmosfera panująca podczas seminarium – padało wiele pytań,  pojawiało się mnóstwo komentarzy, nawiązywały się dyskusje.



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328939261,trackback

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

Święta, idą święta!

poniedziałek, 13 grudnia 2010 15:54

Sklepy i producenci towarów konsumpcyjnych nie dają nam zapomnieć, ze już za chwileczkę, już za momencik bedą Święta Bożego Narodzenia. 

I tak już od listopada... a nawet w niektórych przypadkach i od końca października.

Tradycyjnie agencja badawcza Pentor spytała polskich konsumentów, ile zamierzaja wydać na gwiazdkę - tym razem jako spoleczeństwo zamierzamy pobić wszelkie rekordy - srednio zamierzamy wydać ok. 344 zł - najwięcej od 10 lat. Prawdopodobnie (jak zwykle zresztą) po swiętach okaże się, że wydaliśmy około 1/3 więcej niż zamierzaliśmy. To niewątpliwie dobra wiadomość dla handlu, dla którego Boże Narodzenie oznacza żniwa - magię portfela, niestety pustego dla konsumenta...

Ulubiony prezent Polaków to w tym roku kosmetyki i perfumy, zupełnie nie doceniamy kuponów podarunkowych, tak popularnych za Zachodzie.

Choc wiele osob z obrzydzeniem odnosi się do konsumpcyjnej przedswiątecznej gorączki i w deklaracjach podkreśla, że to całe zamieszanie ich nie dotyczy, to jednak magia świątecznej atmosfery w miejscu sprzedaży działa. W duzej części ulegamy mniej lub bardziej subtelnym technikom wspierania sprzedaży. Kto nie lubi komplementów, miłej obsługi, darmowych prezentów, pięknych okolicznościowych opakowań? Dlaczego im ulegamy? W głównej mierze z wygody, zeby nie powiedzieć lenistwa. Konsument ma tendencję do upraszczania procesu decyzyjnego. Nie mając pojęcia co kupić żonie, przyjacielowi, dzieciom na prezent, wchodzi do sklepu, a tam prosty przekaz - zestaw kosmetyczny w promocyjnej cenie - w dodatku już opakowany, więc nawet nie trzeba myśleć o dodatkowych akcesoriach, zabawki przy samym wejściu z informacją, że to ostatni hit, reklamowany w TV - nic tylko brać.

Sama stoczyłam ostatnio batalię ze sobą stojąc pod tzw. wyspą z olbrzymimi miśkami - tylko za 19,99 zł! Kto jako dziecko nie marzyl o takich dużych pluszakach? Wóczas były albo niedostępne albo bardzo drogie - a tu taka okazja - tylko pretekstu mi zabrakło, nijak nie potrafiłam sobie uzasadnić, po co mi ten misiek - i zawiedziona wyszłam ze sklepu, mijając mnóstwo szczęsliwych ludzi paradujących z miśkami pod pachą.

Oby magia świąt nie okazała się zwykłą iluzją - czego sobie i wszystkim życzę!

 



Podziel się:
Trackback: http://bloog.pl/id,328286099,trackback

komentarze (0) | zaloguj się, aby dodać komentarz

sobota, 28 stycznia 2012

Licznik odwiedzin:  10 410

Kalendarz

« styczeń »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

O moim bloogu

Blog o rynkologii czyli o marketingu

Księga Gości

Ostatni wpis w księdze:

  • data: 03.12.2007 15:57:07
  • autor: angelilka33
  • treść: BLOG NICZYJI SOBIE N...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Ulubione blogi

Ulubione strony

Strony powiązane

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Lubię to